Gol gol GOOOL!

Daria - Specjalista ds. Szkoleń i Rozwoju, ALDI Katowice

Piłka nożna to jej pasja od 5. roku życia. Dzięki grze nauczyła się determinacji w dążeniu do celu, samodyscypliny i pracy zespołowej. Poznajcie Darię, Specjalistkę ds. Szkoleń i Rozwoju, spędzającą na boisku kilkanaście godzin w tygodniu.

Skąd zainteresowanie futbolem?

Zaczęło się prozaicznie, jak miałam 5 może 6 lat. Mój starszy o 6 lat brat wyciągał mnie na boisko, żebym stała na bramce, bo brakowało im zawodnika. W domu piłka była gorącym tematem. Mecze na komputerze, konsoli, w telewizji i ciągłe rozmowy o futbolu. W pewnym momencie zaczęło mnie to wciągać do tego stopnia, że mama kupowała mi czasopisma piłkarskie, a mój pokój zamienił się w piłkarską świątynię.

Kiedy zaczęłaś na poważnie grać w piłkę?

Dość późno zaczęłam grać profesjonalnie. Niestety, gdy byłam dzieckiem, piłka kobieca nie była tak popularna jak dziś. Nie trafiłam na kogoś, kto uświadomiłby mi, że mogę grać w drużynie z chłopcami i w ten sposób rozwijać swoją pasję. Całe dnie spędzałam na boisku, byłam też kapitanem szkolnej drużyny piłkarskiej i wyjeżdżałam na obozy piłkarskie – 30 chłopaków i ja. Na pierwszym treningu byłam, mając 12 lat – była to drużyna Czarnych Sosnowiec, która niedługo potem została zlikwidowana, przez co miałam chwilę przerwy i do treningów wróciłam, mając 16 lat.

Poza tym, że jesteś zawodniczką, byłaś też trenerem. W jakiej drużynie teraz grasz i jaką drużynę trenowałaś?

To skomplikowane, bo jestem w trakcie zmiany klubu i nie mogę zdradzić, co dalej. Oficjalnie jestem nadal zawodniczką drugoligowego KKPN Iskra Brzezinka. Karierę trenerską na razie zawiesiłam, bo nie starczało mi na wszystko czasu. Ostatnio prowadziłam drużynę kobiet KKS Czarni Sosnowiec do lat 19. Latem i zimą jeżdżę na obozy Polish Soccer Skills z dziećmi i młodzieżą i na razie tylko tam można mnie spotkać w roli trenera.

Czy doświadczenia trenera piłkarskiego pomagają Ci w pracy?

Bardzo! Bycie trenerem jest jak bycie kierownikiem działu, a czasem nawet i dyrektorem. O wszystkim decydujesz samodzielnie, wszystko jest na twojej głowie. W kobiecej czy młodzieżowej piłce trener jest wszystkim: dietetykiem, psychologiem, nauczycielem, przyjacielem i fizjoterapeutą. To bardzo trudna rola, uczy radzenia sobie w trudnych sytuacjach, zarządzania zmianą, kształtuje zdolności interpersonalne. W moim odczuciu praca w Dziale HR i bycie trenerem ma wiele wspólnego. I tu, i tu zarządzasz zasobami ludzkimi, niezbędna jest determinacja, dyscyplina, elastyczność i umiejętność pracy w grupie.

Ile godzin tygodniowo spędzasz na treningach i meczach?

W najgorętszym czasie 4 godziny dziennie – było to, kiedy prowadziłam łącznie 4 grupy w dwóch klubach i sama trenowałam. Teraz trenuję 2–3 razy w tygodniu, a w weekendy gram mecze. Oczywiście na samych treningach grupowych się nie kończy, ćwiczę też indywidualnie w domu lub na siłowni.

Jaki jest Twój piłkarski idol/idolka?

Moim pierwszym idolem był Frank Lampard – jako mała dziewczynka byłam w niego wpatrzona jak w obrazek. Był dla mnie ideałem piłkarza i mężczyzny. Pamiętam, jak poszłam do mamy z płaczem, kiedy okazało się, że ma żonę! Długo grałam z tym samym numerem, co on, a do dziś gram na tej samej pozycji. Zawsze starałam się go naśladować – był genialny. Co ciekawe, rozpoczął karierę trenerską praktycznie wtedy, co ja, a chwilę potem, kiedy wrócił do swojej wieloletniej drużyny (Chelsea Londyn) już w roli trenera, ja wróciłam w takiej samej roli do Czarnych, w których grałam przez 7 lat.

To nie może być przypadek. Czego nauczyła Cię gra w piłkę nożną?

Sport uczy charakteru. Wiem, że gdyby nie piłka nie byłabym takim człowiekiem, jakim jestem. Jeśli miałabym wskazać konkretne obszary, to na pewno będzie to samodyscyplina, pokora, wytrzymałość, wytrwałość, odpowiedzialność, no i co bardzo ważne – praca w zespole. W piłce nożnej nigdy nie wygrywa jednostka. Jasne, że miło jest strzelić zwycięską bramkę czy mieć piękną asystę, ale to cały zespół pracuje na wspólny sukces. Jak przegrywamy, to również musimy wyjść z tego razem. Podobnie jest w pracy – każdy ma swoje obowiązki, ale ostatecznie wszyscy gramy do jednej bramki i chodzi o jeden wspólny sukces.

Ładnie powiedziane! Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę Ci wielu sukcesów jako zawodniczce i trenerowi na boisku oraz w pracy!

Rozmawiała: Magdalena Biegusiewicz

Zobacz podobne

Rowerem przez świat

Szymon - Menadżer ds. Audytu Wewnętrznego

Poznaj historię Szymona i jego pasji do kolarstwa. Dowiedz się, jak po latach wrócić do swojego hobby i jak to jest przejechać Polskę wzdłuż na dwóch kółkach.

Kartka z podróży

Zofia - Menadżer Kategorii, ALDI Katowice

Zobacz świat oczami Zosi, której największą pasją są podróże. Jak przygotowuje się do wypraw w nieznane i gdzie najdalej dotarła?
Sprawdź!

Idziemy na grzyby

Paweł - Kierownik Kategorii w ALDI Katowice

Dla Pawła las to jego drugi dom. Sprawdź, co jest dla niego najdoskonalszą formą relaksu i pasją, która szlifuje charakter.

Gaz do dechy!

Marta - Starszy Sprzedawca, ALDI Siemianowice Śląskie

Wejdź do świata wyścigów samochodowych dzięki niezwykłej pasji Marty - do motoryzacji, a dowiesz się, co łączy rajdy i pracę w sklepie!

Wydziergana pasja

Magdalena - Sprzedawca, ALDI Czerwionka-Leszczyny

Magda udowadnia, że odprężając się można zostać artystą! Odkryj sposób na relaks przekazywany z pokolenia na pokolenie.